Ultimate MK3

image Jak sam tytuł wskazuje, UMK3 jest po prostu ulepszoną "trójką". Gra oryginalnie została wydana tylko na automaty i konsole, ale tu warto wspomnieć o MK Arcade Kollection, w skład której wchodzi właśnie UMK3, co najprawdopodobniej świadczy o tym, że twórcy gry wiedzą, że MK3 jest po prostu tą "brzydszą bliźniaczką". Opisywana tutaj część smoczej serii Mortal Kombat jest najczęściej i najchętniej wybierana przez graczy do rozgrywki online. Nic dziwnego - UMK3 oferuje świetnie rozbudowany system walki oraz postacie, których zabrakło w MK3. Większość elementów MK3 została przeniesiona na zasadzie "kopiuj, wklej" do UMK3, dlatego też dokładniejszy ich opis znajduje się w recenzji MK3. Mimo wszystko nowości tak jak wspomniałem, nie brakuje.

GRAFIKA I MUZYKA

image Chyba jedyny element przeniesiony z MK3, który nie uległ nawet najdrobniejszej zmianie. Muzyka jak zawsze świetna. Grafika może i na dzisiejsze standardy nie jest jakaś cudowna, jednak ma swój urok. Przy filtrach włączonych w emulatorze takim jak MAME, znikają piksele i postrzępione krawędzie. Boli trochę fakt, że grafika nie została poprawiona przy okazji wydania MK Arcade Kollection.

SYSTEM WALKI

image Podstawy są zupełnie takie same jak w MK3, dlatego omówię tutaj bardziej zaawansowane rzeczy. System walki w UMK3 jest po prostu świetny. Zaczynając od początku - presja cancel run jabami (LP cancelowane przyciskiem HP/HK/LK/BL) to jedna z tych rzeczy które stosuje się tak samo jak w MK3. Tutaj jednak stosowanie presji jest często trudniejsze co ma związek z masą ciosów specjalnych, które mogą po prostu tą presję przerwać, a nawet dać możliwość wykonania full combo. Często stosuje się również cancel HP jako przeciągnięcie combosa. Wykonując combo, zielony pasek (widoczny pod paskiem zdrowia postaci) za każdym razem schodzi do zera, co blokuje możliwość kontynuowania juggli, gdyż nie ma możliwości podbiegnięcia do przeciwnika znajdującego się w powietrzu. Jednak bardziej zaawansowani gracze potrafią poradzić sobie i z tym ograniczeniem. W pewnym ułamku sekundy zielony pasek zaczyna się regenerować - wystarczy wtedy szybko zareagować i podbiec do przeciwnika, co pozwoli na wykonanie jednego, lub czasem dwóch cancel HP i po tym jeszcze dokończenie combosa Jump Kickiem, air throwem, air fireballem lub innym atakiem (to zależne jest od postaci, którą gramy). A jeśli już o combosach mowa - w końcu można zaczynać je z powietrza. Oznacza to tyle, że można "naskoczyć" na przeciwnika i po prostu na sam początek combosa dodać Jump Punch. Combosy z tego powodu można zaczynać nie tylko biegnąc prosto w stronę przeciwnika, ale także skacząc na niego - co daje jeden dodatkowy wariant w trakcie wykonywania skoku. Nieumiejętne skoki oczywiście można karać i w tym celu najlepiej sprawdza się aaHP (anti-air HP) co daje OGROMNE wręcz możliwości jeśli idzie o ukaranie przeciwnika. Są także ciosy specjalne, które można używać jako anti-airy. Najpotężniejszym specjalem jest chyba spin Kung Lao, który pozwala na wykonanie infinita (comba, które można ciągnąć w nieskończoność). Skoro już o tym mowa - jest to ogromna wada systemu UMK3. Infinitów jest cała masa. Są co prawda trudne do opanowania. Trzeba zacząć od tego, że umieć zrobić niekończące się combo "na sucho" (na nieruszającym się przeciwniku w trybie practice) to jedno, a wykonać to combo w normalnej walce to drugie. Infinit Kung Lao ćwiczyłem bardzo długo zanim w ogóle udało mi się go zastosować w walce online. Combosów tego typu jest naprawdę bardzo dużo. Posiadają je m.in.: wspomniany już Kung Lao, Stryker czy Reptile - a to tylko wierzchołek góry lodowej, bo istnieją jeszcze inne potężne combosy, które zadają do 100% damage w cornerze, lub nawet na środku planszy. W UMK3 skillowych zagrań nie brakuje. Oczywiście UMK3 jak to klasyczna bijatyka, jest słabo zbalansowany. O przewadze postaci A nad postacią B można dyskutować bardzo długo, bo to kim się gra ma tutaj bardzo ważne znaczenie. Właściwie ile scen Mortal Kombat, tyle list tier - poziom często jest bardzo zróżnicowany. U nas, w Polsce prezentuje się to mniej więcej tak jak opisaliśmy w tym temacie na Polskim Forum Mortal Kombat. Wszystko co opisałem to tak naprawdę tylko wstęp do pro-playingu UMK3. Tego jest znacznie więcej. ;-)

BRUTALNOŚĆ

image Fatale postaci z MK3 zostały nienaruszone. Jednak wraz z pojawieniem się nowych wojowników, pojawiły się nowe Fatality. Większość z nich jest bardzo udana, jak np. wykończenie Reptile'a ze zwymiotowaniem kwasem na ofiarę. Babality i Friendship - powtórzę po raz setny: WYRZUCIĆ!!! Nie potrafię śmiać się z takich rzeczy jak zmienienie rywala w bobasa, czy podarowanie przeciwnikowi tortu. W przypadku tej gry, moja powyższa opinia tyczy się również Animality (zmiana w zwierzę i wykończenie rywala). W MK3 Animality trzymały poziom - były brutalne i ciekawe. Jednak tutaj warto podyskutować. Wszystkie Animality z MK3 zostały. Nowym-starym postaciom przypisano chyba najgłupsze wykończenia tego typu jakie można było. Powołam się na mój ulubiony przykład: Scorpion - w co powinien się zmieniać, myślę, że wszyscy wiedzą. Tymczasem, jeden z największych brutalów z gry przeobraża się w pingwina, który znosi wybuchowe jajo u stóp przeciwnika. Z brutalnych wykończeń, zrobiono coś co miało być zabawne, ale niestety słabo to wyszło. Co do reszty Animality posiadanych przez postacie z MK1/MK2 wolałbym się nie wypowiadać. Właściciele konsol Sega Genesis i SNES, zamiast Animality mają do dyspozycji jedno nowe wykończenie o nazwie Brutality. Brutality polegają na wykonaniu czegoś w rodzaju długiego combosa, który zostaje zakończony uppercutem rozbijającym przeciwnika na kawałki. Całość wygląda bardzo ciekawie i przy tym nie próbuje być na siłę śmieszne jak niepotrzebne Animality. Wielki plus.

POSTACIE

image Wszyscy wojownicy z poprzedniej części zostali (wyjątek stanowi Sheeva, której w dwóch wydaniach UMK3 zabrakło). Powrócili starzy znajomi: Kitana, Mileena, Jade, Reptile, Scorpion i zamaskowany Sub-Zero. W wersjach konsolowych (Sega Genesis i SNES) UMK3 zagrać można jeszcze dwoma postaciami: Rainem i Noob Saibotem. Do nowych wojowników, dostępnych w każdym wydaniu gry zaliczają się: Human Smoke (w MKII był ukrytą postacią) oraz Ermac (ninja w czerwonym kostiumie).

ARENY

image Oczywiście wszystkie areny z MK3 zostały (wszystkie oprócz jednej), a dodano pięć: Ermac's Portal/SCISSLACBUSOREZ, (most z niebieskim portalem w tle), Scorpion's Lair (jednym słowem - piekło), Jade's Desert (chyba najładniejsza arena z gry - piękna pustynia, w której piaskach opala się Cyrax), The Cave (jaskinia Shao Kahna) oraz River Kombat/Waterfront (port rzeczny - według mnie najbrzydsza arena z gry, jeśli nie z całej serii).

TRYBY GRY

image Tryby gry są tutaj aż trzy, a więc o dwa więcej niż w poprzednich odsłonach MK. Oto one:

  • MORTAL KOMBAT, czyli tryb znany z wcześniejszych części Mortala. Tryb ten daje możliwość rozegrania pojedynku z drugim graczem oraz możliwość przystąpienia do turnieju poprzez stawienie czoła komputerowym przeciwnikom rozstawionym na turniejowej drabince, po przejściu której można wybrać nagrodę. Teraz do wyboru są aż 4 słupki turniejowe (kolejno od najmniejszego - z najniższym poziomem trudności do najwyższego, najtrudniejszego do przejścia) Novice, Warrior, Master, Master II. Bossami gry są oczywiście Motaro i Shao Kahn, jednak walkę z nimi poprzedza znane z MK1 - Endurance.
  • 2 ON 2 - inaczej mówiąc Tag Team (tryb przeznaczony tylko dla dwóch graczy). Każdy wybiera po 2 postacie, po czym rozpoczyna się walka. Po śmierci jednej postaci z teamu, gracz przejmuję kontrolę nad drugą. Runda kończy się dopiero wtedy, kiedy jeden z teamów zostanie unicestwiony.
  • 8 PLAYER TOURNAMENT - turniej 4 na 4 (tryb przeznaczony tylko dla dwóch graczy). Każdy z graczy wybiera po 4 postacie, po czym rozpoczynają się jednorundowe pojedynki wg. tzw. tournament bracket.
PODSUMOWANIE

Jak widać, UMK3 jest wielkim ulepszeniem trzeciej części serii. Większość elementów MK3 pozostała niezmieniona. Jednak dodanie kilku rzeczy, takich jak tych siedem postaci a przede wszystkim rozwinięcie systemu walki, okazało się być drogą do sukcesu. UMK3 zostało bardzo pozytywnie odebrane przez graczy, którzy często uznają tą część za prawowitą, a nie ulepszoną "trójkę".

- johnx